| life-and-horsesblog - archiwum: Odcinek IV |
| Strona główna |
Odcinek IVdzień I W kjb od kilku dni jest wielkie zamiesznie... wybory prezydenta. Przyjechały nawet krasnoludki:P. Piciosław jako człowiek światowy przedstawiał swój program wyborczy i podkreślił że jeżeli go wybiorą, panią prezydentowa bedzie Podlotek. Wszystkie miłosne spory ustały na czas wyborów ale i tak wiadomo że wszyscy działają na kilka frontów jakto przystało w takiej telenoweli :P No więc Dada i Bodi cały dzień plotkowały na temat wyborów. Wychodzi także na jaw że Piciosłam umie pisac piękną i romantyczną poezje o krasnoludkach. Skrywał to głeboko w sobie przez tyle lat aż w końcu musiał ujawnić swoje prawdziwe oblicze. Kamila nie zważająca na wybory cały dzień spędziła z Herosem. Było to przewidziane bo ten romans trwa tak długo ,że napewno skończy sie małżeństwem:) Ja (autorka -agata) jeździłam ostatnio na łesi a wiadomo ,że była ona zawiedziona bo czekała na swoją bogusie i w geście złości łeska zrzuciła mnie. nadir chyba odkrym złą stronę swej włascicielki ale Bodi przejechała sie galopem w objęciach nadiego a dokładnie na jego szyji. Oczywiście uwodzicielska Ania przechadza się od stajni do stajni w poszukiwaniu nowej ofiary harnas moze czuje sie osamotniony ale Anna przecież nie ma żadnej litości jej miłosć jest niestabilna i kocha flirty bez jakichkolwiek zobowiązań. Nasza przyszła pani prezydentowa niestety jest chora i niemoże pomagać Piciosławowi ale on nie czuje sie osamotniony zawsze otaczało go grono pięknych wielbicielek bo przecież kobiety uwielbiają mężczyzn a polityczbymi ambicjami. Dzień II Na następny dzień odbyło sie głosowanie oczywiście w zastępstwie Podlotka kampanie poprowadził Olimp i jak moża było się spodziewać Piciosław wygrał. Spory rozpoczęły się na nowo walka o kochanków i o prawdziwa miłość ale o tym w następnym odcinku .... life-and-horses 2005-04-09 21:47:04 skomentuj (8) |